Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.  Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[Zamknij]
logo

Etap I

Ostbalticum

Celem I etapu Projektu Ostbalticum było udostępnienie ocalałych pozostałości ksiąg inwentarzowych Prussia-Museum. Na te niezwykle cenne materiały naukowe przypadkowo natrafiono przed kilku laty w Muzeum Historyczno-Artystycznym w Kaliningradzie (Królewcu), następnie zostały one zakonserwowane i zrekonstruowane w laboratorium Archiwum Państwowego w Olsztynie, po czym zostały zwrócone stronie rosyjskiej.

Opisywana dokumentacja stanowiła nikły ślad po bogatych zbiorach jednej z najbardziej zasłużonych i słynnych instytucji muzealnych w północnej Europie. W 1844 r. założone zostało w Królewcu stowarzyszenie Altertumsgesellschaft Prussia, które niemal od początku swego istnienia zaczęło gromadzić kolekcje zabytków archeologicznych zarówno starszych korporacji naukowych, jak i materiały pochodzące z badań wykopaliskowych członków Towarzystwa Prussia. W zbiorach Prussia-Museum znalazły się również zabytki sztuki oraz eksponaty etnograficzne i historyczne, w tym słynna Moskowitersaal, poświęcona historii militarnej Prus. Początkowo siedzibą Prussia-Museum był budynek Uniwersytetu Królewieckiego, tzw. Königshaus, wkrótce jednak muzeum przeniosło się na zamek w Królewcu i tam pozostało do końca II wojny światowej.

Nie ma żadnej przesady w stwierdzeniu, że kolekcja Prussia-Museum była jedną z największych w tej części Europy, a jego znaczenie daleko wykraczało poza granice Prus Wschodnich. Zbiory archeologiczne muzeum w Królewcu były tak istotne dla poznania dziejów tego regionu, iż zjeżdżały tu ówczesne sławy naukowe z Europy północnej, aby studiować i analizować te zbiory – Gustaw Kossinna, Martin Jahn, Feliks Jakobson, Nils Åberg, Carl Axel Moberg, Marta Schmiedehelm czy Harri Moora. W oparciu o zabytki ze zbiorów Prussia-Museum znakomity badacz królewiecki, Otto Tischler, zbudował system chronologii względnej okresu wpływów rzymskich i wczesnego okresu wędrówek ludów, który – z pewnymi modyfikacjami – aktualny jest po dzień dzisiejszy.

Od wiosny 1945 r. aż do schyłku lat 60., kiedy to Zamek Królewiecki został wysadzony w powietrze, w jego ruinach trwały, mniej lub bardziej legalne poszukiwania. W efekcie prac prowadzonych przez muzeum w Kaliningradzie w latach 1967–1969, obok kilkuset zabytków, w południowym skrzydle zamku odnaleziono fragment dokumentacji muzealnej w postaci kilku ksiąg inwentarzowych. Po paru latach księgi te wzbudziły zainteresowanie badaczy rosyjskich, a nawet były częściowo publikowane, choć jakość tych publikacji znacznie odbiegała od oryginałów.
Szerszy dostęp do ksiąg inwentarzowych nie był wówczas możliwy, a czas działał na ich niekorzyść – ulegały stopniowej degradacji. W 2007 r. dzięki współpracy polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Muzeum Historyczno-Artystycznego w Kaliningradzie i Archiwum Państwowego w Olsztynie przeprowadzono ich konserwację. Konserwacja została sfinansowana przez stronę polską.

Zespół znakomitych konserwatorów z Olsztyna – Monika Bogacz-Walska i Andrzej Ulewicz oraz ich współpracownicy (Elżbieta Aftyka, Ewa Mikulewicz i Paweł Borkowski) – uratował bezcenne archiwalia Prussia-Museum. Główną przyczyną zniszczenia ksiąg była degradacja mikrobiologiczna w następstwie kontaktu papieru z wilgocią. Większość kart była w tak złym stanie, że zatraciła strukturę papieru i była częściowo zbrylona. Karty były podarte i przemieszane. Kolejną negatywną konsekwencją działania wilgoci i mikroorganizmów było rozmycie i wyblaknięcie tekstu spisanego atramentem. Rysunki i notatki sporządzone tuszem okazały się bardziej odporne na działanie niekorzystnych warunków i nie utraciły czytelności. Materiał fotograficzny, szczególnie podatny na korozję mikrobiologiczną, uległ całkowitemu zniszczeniu. Wszystkie okładki zostały bardzo uszkodzone – nie zachował się żaden grzbiet, narożniki i marginesy. Przed rozpoczęciem prac konserwatorskich wykonano, konieczną ze względu na zakażenie mikrobiologiczne, dezynfekcję w specjalnej komorze.

Następnie przystąpiono do bardzo skomplikowanego i żmudnego zadania, jakim było ułożenie kart. Ponieważ większość stron nie posiadała ani paginacji, ani foliacji, kolejność ustalono w większości przypadków na podstawie częściowo zachowanych numerów inwentarzowych oraz zniszczeń – kształtu ubytków, układu zaplamień, odciśniętych na sąsiedniej stronie rysunków, przerastającej grzybni.

Po przeprowadzeniu tych prac ustalono, że w przekazanym do konserwacji materiale znajdowało się 15 niekompletnie zachowanych woluminów, zawierających w sumie 1584 strony. Wyodrębnione karty oczyszczono najpierw mechanicznie, usuwając część grzybni, rdzy, kurzu i piasku, następnie podklejono specjalną, bardzo cienką bibułką. Tak przygotowane płukano w wodzie w celu usunięcia zanieczyszczeń i odkwaszenia papieru. Zachowane fragmenty kart uzupełniano specjalną masą celulozową w maszynie do uzupełniania ubytków, do formatu pełnego bifolium.
Zakonserwowane karty połączono zgodnie z ustalonym wcześniej porządkiem i oprawiono, wzorując się na zachowanych szczątkowo okładkach. Oryginały okładek nie nadawały się do powtórnego wykorzystania ze względu na stopień uszkodzenia oraz fakt, że ich ponowne wykorzystanie spowodowałoby zniszczenie odciśniętych lub przyklejonych do ich wewnętrznej części fragmentów kart.

Wynikiem naukowej analizy zawartości tych materiałów są dwie trójjęzyczne publikacje (polsko-niemiecko-rosyjskie). Pierwszą z nich jest wprowadzająca w problematykę broszura pt. „Ocalona historia Prus Wschodnich. Archeologiczne księgi inwentarzowe dawnego Prussia-Museum. Ostpreußens gerettete Geschichte. Die archäologischen Inventarbücher aus dem ehemaligen Prussia-Museum. Spasennaja istorija Vostočnoj Prussii. Archeologičeskije inventarnyje knigi byvšego muzeja «Prussia»“ (Warszawa 2008, 100 str., wyd. Fundacja Przyjaciół IAUW), drugą zaś – pełne opracowanie analizowanego zagadnienia pt. „Archeologiczne księgi inwentarzowe dawnego Prussia-Museum. Die archäologischen Inventarbücher aus dem ehemaligen Prussia-Museum. Archeologičeskije inventarnyje knigi byvšego muzeja «Prussia»” (Olsztyn 2008, 448 str., wyd. Archiwum Państwowe w Olsztynie).
Ta ostatnia pozycja to efekt pracy zespołu naukowców z Polski, Rosji i Niemiec: Moniki Bogacz-Walskiej i Andrzeja Ulewicza z Archiwum Państwowego w Olsztynie, Christine Reich i Wilfrieda Menghina z Museum für Vor- und Frühgeschichte w Berlinie, Aleksandry Rzeszotarskiej-Nowakiewicz z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk, Anny Bitner-Wróblewskiej z Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie, Tomasza Nowakiewicza i Wojciecha Wróblewskiego z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego oraz Anatolija Valujeva z Muzeum Historyczno-Artystycznego w Kaliningradzie. Swój znakomity kształt edytorski książka zawdzięcza wydawnictwu Elset z Olsztyna.

Prezentowana publikacja przedstawia historię badań archeologicznych w Prusach Wschodnich, dzieje Prussia-Museum, losy jego kolekcji w latach 1943–2008, metody konserwacji ksiąg inwentarzowych oraz omawia zawartość tych ksiąg; na tablicach zilustrowano 250 kart.

Do najważniejszych stanowisk, o których wiedza znacząco została wzbogacona dzięki informacjom zawartym w inwentarzach zaliczyć można m.in. Babienten (obecnie Babięta, woj. warmińsko-mazurskie, Polska), Daumen (obecnie Tumiany, woj. warmińsko-mazurskie, Polska), Kellaren (miejscowość nie istnieje, Polska), Laptau (obecnie Muromskoe, obwód kaliningradzki, Rosja), Lehlesken (obecnie Leleszki, woj. warmińsko-mazurskie, Polska), Macharren (obecnie Machary, woj. warmińsko-mazurskie, Polska), Mingfen (obecnie Miętkie, woj. warmińsko-mazurskie, Polska), Schulstein (obecnie Volnoe, obwód kaliningradzki, Rosja), Zophen (obecnie Suvorovo, obwód kaliningradzki, Rosja). Przykładem miejsc „nowych”, tj. znanych ze źródeł historycznych, ale dotychczas pozbawionych jakichkolwiek materiałów archeologicznych, może być np. znany ośrodek krzyżacki w Ragnecie (obecnie Nieman, obwód kaliningradzki, Rosja). Księga 9, najlepiej zachowana, zawiera dane o zabytkach z ponad 70 stanowisk z różnych epok – od epoki kamienia po średniowiecze. Wiele z nich pochodzi z badań powierzchniowych lub niewielkich wykopalisk sondażowych – bez inwentarza Prussia-Museum stracilibyśmy je bezpowrotnie.

Identyfikacja materiałów zawartych w księgach inwentarzowych wymagała niejednokrotnie warsztatu pracy detektywa, bowiem czasami tylko wnikliwa obserwacja, mozolna rekonstrukcja szczegółów, dociekliwość i umiejętność kojarzenia przynosiły pożądany efekt. Tak było z księgą 4, z której ocalały strzępy ledwie kilku kart ze znakomitymi rysunkami zabytków z V i VI stulecia. Nie można było jednak odczytać, skąd one pochodzą. Pomogła dopiero konfrontacja tych kart z prywatnym archiwum łotewskiego archeologa, Feliksa Jakobsona (patrz II etap Projektu Ostbalticum), który w latach 20. ubiegłego wieku studiował zbiory Prussia-Museum w Królewcu. Dzięki temu wiemy, że te zabytki zostały odkryte na cmentarzysku tzw. grupy olsztyńskiej (masurgemanisches Kultur) w Waplitz (obecnie Waplewo) na Mazurach, a także wiemy, z których grobów pochodzą.

Księgi inwentarzowe Prussia-Museum dostarczyły nowej, ogromnej porcji materiałów źródłowych do wszechstronnych studiów nad dziejami Mazur, Sambii, Memelgebiet, czyli tzw. Kraju Kłajpedzkiego, pozwoliły zrekonstruować znaczący fragment archeologicznego dziedzictwa dawnych Prus Wschodnich.

  •  
  •  

Patronat projektu

unesco