Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.  Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[Zamknij]

„Dama z gronostajem” w Madrycie

02-06-2011

„Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci jest najważniejszym eksponatem wystawy w Pałacu Królewskim w Madrycie, której uroczyste otwarcie nastąpiło 1. czerwca br. Uczestniczyli w nim Prezydent RP Bronisław Komorowski wraz z małżonką oraz król Hiszpanii Juan Carlos i królowa Zofia.

Prezydent RP Bronisław Komorowski wraz z małżonką oraz król Hiszpanii Juan Carlos i królowa Zofia podczas otwarcia wystawy "Polska. Skarby i kolekcje artystyczne, czyli Złote Czasy Rzeczypospolitej"

Prezydent RP Bronisław Komorowski wraz z małżonką oraz król Hiszpanii Juan Carlos i królowa Zofia podczas otwarcia wystawy "Polska. Skarby i kolekcje artystyczne, czyli Złote Czasy Rzeczypospolitej". Foto: www.prezydent.pl

Wystawa "Polska. Skarby i kolekcje artystyczne, czyli Złote Czasy Rzeczypospolitej" jest elementem promocji polskiego przewodnictwa w Radzie UE, które rozpocznie się 1 lipca. Została przygotowana przez Muzeum Narodowe w Krakowie. W 11 salach Pałacu Królewskiego prezentowanych jest 200 dzieł sztuki odzwierciedlających dzieje Polski od końca średniowiecza do rozbiorów. Oprócz „Damy z gronostajem ” pokazywane są m.in.: obraz z początku XVI wieku przedstawiający św. Stanisława, renesansowy portret zbiorowy Jagiellonów namalowany w warsztacie Łukasza Cranacha młodszego i portret króla Stefana Batorego autorstwa Marcina Kobera. Widzowie zobaczą też oprawę książki haftowaną w XVI wieku przez królową Annę Jagiellonkę, gotyckie berło Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz pierwsze wydanie dzieła Mikołaja Kopernika "De revolutionibus orbium coelestium".

Wystawa w Madrycie potrwa do 4 września. Została dofinansowana ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Honorowy patronat nad nią objęli Prezydent RP Bronisław Komorowski i król Hiszpanii Juan Carlos.

powrót

WARTO PRZECZYTAĆ

koniec głównej treści