„Krakowowi zazdroszczę, ale to polskie przecież także…”

09-01-2018

Na zdjęciu: Wicepremier Piotr Gliński w  Muzeum Narodowym w Krakowiefot. Danuta Matloch

Na zdjęciu: Wicepremier Piotr Gliński w  Muzeum Narodowym w Krakowiefot. Danuta Matloch

Na zdjęciu: Wicepremier Piotr Gliński w  Muzeum Narodowym w Krakowiefot. Danuta Matloch

Na zdjęciu: Wicepremier Piotr Gliński w  Muzeum Narodowym w Krakowiefot. Danuta Matloch

Na zdjęciu: Wicepremier Piotr Gliński w  Muzeum Narodowym w Krakowiefot. Danuta Matloch

Na zdjęciu: Wicepremier Piotr Gliński w  Muzeum Narodowym w Krakowiefot. Danuta Matloch

Na zdjęciu: Wicepremier Piotr Gliński w  Muzeum Narodowym w Krakowiefot. Danuta Matloch

Na zdjęciu: Wicepremier Piotr Gliński w  Muzeum Narodowym w Krakowiefot. Danuta Matloch

Na zdjęciu: Wicepremier Piotr Gliński w  Muzeum Narodowym w Krakowiefot. Danuta Matloch

Na zdjęciu: Wicepremier Piotr Gliński w  Muzeum Narodowym w Krakowiefot. Danuta Matloch

Na zdjęciu: Wicepremier Piotr Gliński w  Muzeum Narodowym w Krakowiefot. Danuta Matloch

Na zdjęciu: Wicepremier Piotr Gliński w  Muzeum Narodowym w Krakowiefot. Danuta Matloch

Na zdjęciu: Wicepremier Piotr Gliński w  Muzeum Narodowym w Krakowiefot. Danuta Matloch

 

„Serdecznie dziękuję za Wyspiańskiego... Nie sposób objąć i zrozumieć w pełni potęgi tej sztuki i myśli”- napisał w księdze pamiątkowej wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński, po obejrzeniu wystawy „Wyspiański”. Wyjątkowa ekspozycja – sfinansowana z programu Niepodległa - prezentowana jest w Muzeum Narodowym w Krakowie do 20 stycznia 2019 r.

Największą ekspozycję w historii Muzeum Narodowego w Krakowie i jednocześnie najobszerniejszą wystawę monograficzną Stanisława Wyspiańskiego, wicepremier Piotr Gliński obejrzał w poniedziałek 8 stycznia br.

- Serdecznie dziękuję za Wyspiańskiego...Nie sposób objąć i zrozumieć w pełni potęgi tej sztuki i myśli. Trzeba by tu wracać często. Nie dziwię się wielkiemu powodzeniu tej wystawy. Krakowowi zazdroszczę, ale to polskie przecież także... – napisał minister kultury w księdze pamiątkowej wystawy.

Bezprecedensowa wartość artystyczna

Jedna z pierwszych sal ekspozycji cieszy oczy serią znanych pastelowych portretów rodzinnych i autoportretów – kto chce zobaczyć „klasycznego” Wyspiańskiego, będzie zadowolony. Ale niebawem miejsce dziecięcych twarzy zajmują monumentalne postaci i powiększone do niewiarygodnych rozmiarów łąkowe kwiaty. W salach z projektami witraży i dekoracji malarskich można sobie łatwo wyobrazić, w jaki sposób pracował Wyspiański.

Dalsze części wystawy ilustrują pasję teatralną krakowskiego wieszcza. Prezentowane są tam m.in. projekty kostiumów i scenografii do dramatów Bolesław Śmiały,  Akropolis, Skałka czy Legenda, książkowe wydania sztuk Wyspiańskiego i malowane przez niego portrety aktorów. Ciekawostką jest kostium, w którym Helena Modrzejewska wystąpiła w tragedii Protesilas i Laodamia.

Kolejne sale to znów rysunki i pastele, w tym te najbardziej rozpoznawalne: portrety krakowskich znajomych Wyspiańskiego. Wystawę kończą wciąż zaskakujące odważną formą projekty „wnętrzarskie” – jaworowe meble do salonu i jadalni Żeleńskich, projekty dekoracji świetlicy Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, prace związane z Wystawą Jubileuszową TPSP w roku 1904. Osobne miejsce zyskała najbardziej kompletna dizajnerska realizacja Stanisława Wyspiańskiego – wystrój Domu Towarzystwa Lekarskiego. Tutaj także projekty pozwalają zrozumieć, jak pracował artysta, jak wychodząc od drobnych elementów – gałązek kasztanowca, kwiatów pelargonii – stwarzał jednorodną przestrzeń, w której monumentalny witraż współgra z użytkową balustradą, polichromią ścian, meblami, żyrandolem, kotarami i kilimem.

Dodatkową atrakcją wystawy jest prezentowany po raz pierwszy, odtworzony z użyciem szkieł podobnych do wykorzystanych oryginalnie, witraż Apollo. System Kopernika. Rekonstrukcji zniszczonego podczas II wojny światowej i odbudowanego w latach 70. dzieła podjęła się krakowska Pracownia i Muzeum Witrażu. W obrębie ekspozycji obrazowi towarzyszy słowo – nad wyborem umieszczonych na ścianach cytatów czuwała wybitna znawczyni twórczości Stanisława Wyspiańskiego, prof. Ewa Miodońska-Brookes.

Różnorodna twórczość artysty

Na wystawie zaprezentowane są także prace z innych dziedzin twórczości artystycznej Wyspiańskiego: rzemiosło artystyczne, rzeźba, grafika oraz książka artystyczna. Pokaz tych dzieł stworzył możliwość w miarę pełnego zaprezentowania złożoności i różnorodności twórczości artysty, w której malarstwo, literatura, teatr i rzemiosło artystyczne łączą się w jedną, spójną całość, "przetworzoną siłą talentu w oryginalny, swoisty styl narodowy".

Wystawę sfinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017–2021. Można ją oglądać w Muzeum Narodowym w Krakowie do 20 stycznia 2019 roku.

powrót

Warto przeczytać