Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.  Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[Zamknij]
logo

Na marginesie badań

Ostbalticum

Cmentarzysko w Sternwalde (Lasowiec): krótka historia „dużej i bogatej” nekropoli na Mazurach

19-12-2011

Lasowiec, gm. Mrągowo, woj. warmińsko-mazurskie położony jest w odległości ok. 5 km od zachodnich granic miasta, wśród wzgórz znajdujących się pomiędzy jeziorami Głębokim i Średnim. Nie jest jasne, w jakich okolicznościach doszło do odkrycia tam cmentarzyska, wiadomo jednak, że pierwsze badania wykopaliskowe przeprowadził tu w 1901 r. znany archeolog z Królewca – Emil Hollack. W krótkim sprawozdaniu informował on o odkryciu 110 grobów popielnicowych (określając przy tym całe cmentarzysko jako „duże i bogate”), jednak bliższych informacji na temat odnalezionych przez siebie zabytków badacz ten, niestety, nie zamieścił.

Cmentarzysko w Lasowcu, widok z lotu ptaka. Wykopaliska w 2010 r. (T. Nowakiewicz, A. Rzeszotarska-Nowakiewicz 2011, ryc. 7). 

Pomimo tego, nie jesteśmy jednak całkowicie pozbawieni wiedzy na ten temat, ponieważ na szczęście, informacje dotyczące wyników badań w Sternwalde znaleźć można w archiwum Feliksa Jakobsona! Sam Jakobson najprawdopodobniej nigdy w Sternwalde nie był, jednak wśród jego licznych notatek znajdują się, zawarte na ponad dwudziestu kartkach, dane na temat wybranych zespołów grobowych – wzbogacone w dodatku o rysunki niektórych zabytków. Na tej podstawie można stwierdzić, że cmentarzysko funkcjonowało w okresie wędrówek ludów, a pochodzące z niego zabytki mają cechy typowe dla głównej mazurskiej formacji kulturowej tego okresu – tzw. grupy olsztyńskiej.

 

Sternwalde, zapinka kabłąkowa z grobu 16. Wykopaliska w 1901 r. Archiwum F. Jakobsona (T. Nowakiewicz, A. Rzeszotarska-Nowakiewicz 2011, ryc. 3a). 

Po 1945 r. cmentarzysko, dzieląc zresztą los wielu mazurskich stanowisk archeologicznych, zostało zapomniane, a podejmowane w ostatnich kilkunastu latach próby jego powtórnego zlokalizowania w terenie nie przynosiły satysfakcjonujących rezultatów. Niespodziewanie jednak na ślady stanowiska natrafiono podczas zbierania materiałów dotyczących naukowych zainteresowań Jakobsona. Drobne fragmenty przepalonych ludzkich kości nie pozostawiały wątpliwości co do charakteru miejsca – a jego lokalizacja w połączeniu z informacjami przekazanymi przez Hollacka i Jakobsona pozwalała poważnie myśleć o próbie zlokalizowania resztek cmentarzyska. Było też jasne, że szanse na sukces w tym działaniu są bezpośrednio uzależnione od szybkości reakcji i czasu działania, ponieważ atrakcyjnie położony pomiędzy dwoma jeziorami teren, na którym znajdowało się cmentarzysko, zaczął być w ostatnich latach intensywnie przekształcany i zabudowywany. Było więc jasne, że stanowisko (lub raczej jego resztki) wymagało bardzo pilnego podjęcia prac ratowniczych.

Badania na stanowisku przeprowadzone zostały w sierpniu 2010 r. Zorganizowane zostały przez Instytut Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego i Instytut Archeologii i Etnologii PAN w Warszawie, przy wsparciu Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie (w tym jego mrągowskiego oddziału) i dzięki ofercie sponsorskiej miasta Mrągowa i firmy Invest Warmia-Mazury Sp. z o.o. Pracami kierowali dr Tomasz Nowakiewicz (IA UW) i dr Aleksandra Rzeszotarska-Nowakiewicz (IAiE PAN), a w skład ekipy wchodzili studenci Instytutu Archeologii UW i ochotnicy – poszukiwacze obsługujący wykrywacze metalu.

Przed wytyczeniem wykopów cały teren przeszukany został za pomocą wykrywaczy metali. Detektory były zresztą intensywnie używane podczas całego procesu badawczego, ponieważ nie ulegało wątpliwości, że na znacznej części terenu zabytki mogły wystąpić jedynie na złożu wtórnym. Uzyskany już na początku badań obraz stanowiska nie pozostawiał, niestety, złudzeń co do kondycji, w jakiej znajdowało się to miejsce. Zarejestrowano bogatą serię zabytków, która jednak wskazywała na destrukcję licznych grobów, początkowo znajdujących się w zasięgu pługów, a następnie narażonych na zniszczenia spowodowane użyciem ciężkiego sprzętu budowlanego. Wśród zarejestrowanych resztek grobów stosunkowo najlepiej prezentowały się pozostałości szkieletu końskiego, umieszczonego wewnątrz obstawy kamiennej. Analiza archeozoologiczna wykonana przez p. dr A. Gręzak wskazała, że w grobie tym pogrzebany został młody, ok. 5-letni ogier. Niestety, towarzyszący prawdopodobnie szczątkom końskim grób ludzki został zniszczony.

Lasowiec, pozostałości końskiego grobu. Wykopaliska w 2010 r. (T. Nowakiewicz, A. Rzeszotarska-Nowakiewicz 2011, ryc. 8). 

Badania wykopaliskowe przeprowadzone w Lasowcu pozwoliły znacznie zwiększyć liczbę zabytków z cmentarzyska, choć nie dostarczyły one porównywalnie licznych danych na temat pierwotnego kontekstu ich występowania. Datowanie tych zabytków pozwoliło jednak poszerzyć ramy chronologiczne nekropoli, która funkcjonowała w okresie wędrówek ludów, ale założona została jeszcze w okresie wpływów rzymskich. W datach bezwzględnych oznacza to, że cmentarzysko było wykorzystywane przez prawie pół tysiąca lat: od schyłku II w. do VI w.

 

               Lasowiec, zabytki ze zniszczonych grobów. Wykopaliska w 2010 r. (T. Nowakiewicz, A. Rzeszotarska-Nowakiewicz 2011, ryc. 6). 

Na szczególne podkreślenie zasługuje fakt odnalezienia czterech brązowych rzymskich monet z I i II w. po Chr. Są to trzy sestercje (dwie Marka Aureliusza i jedna Lucylli) i jeden as Nerona. Zarejestrowano także liczne zapinki, okucia pasa, noże, szpile, paciorki, bransolety i zawieszki. Tyle zostało z cmentarzyska określanego na początku XX w. jako „duże i bogate”. Na pytanie, czy to dużo, czy mało – każdy może odpowiedzieć sobie sam.

 

 



powrót

Patronat projektu

unesco