Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.  Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[Zamknij]

"Co z tym teatrem?"

26-04-2012

„Będę bronić artystów”- zapewniał Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski podczas debaty "Co z tym teatrem?". Dyskusja odbyła się 25. kwietnia w Warszawie.

"Co z tym teatrem?"
Debata "Co z tym teatrem?". Fot. Danuta Matloch

Debatę zorganizowano w kontekście ostatnich protestów środowiska teatralnego. Pod apelem "Teatr nie jest produktem/widz nie jest klientem" podpisało się ponad cztery tysiące osób.

Szef resortu kultury zapewniał, że będzie bronić artystów. "Wydaje mi się, że rzeczywiście artystom wolno więcej. Wymagamy od nich więcej i chcemy, aby otwierali drzwi, które są - dla pozostałej części społeczeństwa, często zamknięte. Od czasu do czasu chcielibyśmy, aby artyści te drzwi wyłamywali, np. wtedy, kiedy mamy do czynienia z koniecznością pokonywania pewnych stereotypów" - tłumaczył.  Jak zauważył, od samorządowców wymaga się z kolei, aby instytucje artystyczne dobrze funkcjonowały, realizowały program i prawidłowo korzystały ze środków publicznych. "Nie pozbawiałbym ich prawa do tego, aby opiekować się, interesować czy formułować pewne opinie. Jest jednak cienka granica, która od czasu do czasu jest przekraczana" - przyznał minister. Apelując o szacunek do samorządów podkreślił jednocześnie, że samorządowiec nie ma prawa, aby "cenzurować i ograniczać prawa działalności artystycznej".

Odnosząc się do sytuacji scen teatralnych w stolicy minister zauważył, że Warszawa utrzymuje największą liczbę scen publicznych w Europie. Jak dodał, publiczności scen teatralnych nie przybywa – poziom jest wysoki, ale stały. „Jeżeli chodzi o wydatki na teatry - one też są constans, podobnie jak zatrudnienie w teatrach. Nie jest to dobre z jednego powodu – w sferze finansowania, tego typu stan constans oznacza na przykład, że przy wzrastających kosztach stałych scen teatralnych – rachunków za światło, ciepło etc., skurczyła się ilość środków na przedstawienia" - wyjaśnił. Z tego powodu - jak mówił - ministerstwo kultury w ostatnich czterech latach ponad 600 razy pomagało finansowo rozmaitym scenom.  Minister Zdrojewski podkreślił również,  że zależy mu na rozwoju i  wspieraniu scen impresaryjnych.

Szef Instytutu Teatralnego w Warszawie Maciej Nowak zaznaczył, że nie ma konfliktu między środowiskiem teatralnym a resortem kultury. "Mam wcześniejsze doświadczenie we współpracy z samorządem; tam miałem poczucie napięcia, rozgrywania sytuacji. We współpracy z ministrem (Zdrojewskim), ale też - z poprzednimi ministrami, jest absolutne poczucie życzliwości, chęci rozwoju rozmaitych ważnych, kreatywnych sytuacji. Jasno powinniśmy zdiagnozować, że konflikt, który zżera ludzi teatru, to front między - niestety - dużą częścią samorządów a artystami, instytucjami artystycznymi" - zauważył szef Instytutu.

Prezes Związku Artystów Scen Polskich Olgierd Łukaszewicz ocenił, że w Polsce "potrzeba nowego porozumienia społecznego na rzecz teatrów, oper i filharmonii". Poinformował, że ZASP zwrócił się do prezydenta Bronisława Komorowskiego z prośbą o patronat nad tą inicjatywą. „Zreferowałem też ten pomysł ministrowi Zdrojewskiemu, który jest za. Chodzi o to, by ministrowie kultury, finansów, pracy patronowali tej inicjatywie" - tłumaczył Łukaszewicz.

W debacie udział wzięli także Agata Grenda - dyrektor Departamentu Kultury Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu oraz dramaturg i reżyser Bartosz Frąckowiak.

powrót

WARTO PRZECZYTAĆ

koniec głównej treści