Dzieła utracone w czasie II wojny św. Obraz tygodnia – Stado żurawi o świcie J. Chełmońskiego

10-08-2018

W setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przypomina o dziełach sztuki utraconych w wyniku II wojny światowej. Do końca roku, co tydzień, prezentujemy obiekty, które ilustrują historię Polski bądź wiążą się z rodzimą tradycją i kulturą. Dziś prezentujemy obraz „Stado żurawi o świcie” Józefa Chełmońskiego.

Obraz - Stado żurawi o świcie,
 Józef Chełmoński; olej,
 płótno; 87,5 x 144,7 cm

„Stado żurawi o świcie”, Józef Chełmoński; olej, płótno; 87,5 x 144,7 cm

Józef Chełmoński (1849-1914) przez wiele lat tworzył w głównych ośrodkach artystycznych dziewiętnastowiecznej Europy – Monachium i Paryżu. Porzucił jednak ten wielkomiejski świat i ostatnie 25 lat życia spędził na mazowieckiej wsi – w Kuklówce koło Radziejowic. Dziś kojarzy się go głównie z obrazami pędzących zaprzęgów konnych i pejzażami. Był piewcą rodzimego krajobrazu. Kontemplacja i obserwacja otaczającej go natury, zafascynowanie wsią znalazły swoje odzwierciedlenie w lirycznych, wyciszonych kolorystycznie, a nierzadko wręcz monochromatycznych pejzażach. Zawisłe w powietrzu, krążące nad ziemią czy brodzące w wodzie ptaki - czajki, żurawie, czaple, kurki wodne i kuropatwy, które niejako ożywiały zastygłe w obrazach Chełmońskiego rozległe przestrzenie – nadawały jego pejzażom nostalgiczną i melancholijną nutę. „Józef Chełmoński był mistykiem w sztuce, którą żywiołowo odczuwał wszelkimi instynktami swego bogatego zrozumienia i spostrzegawczości. […] Zdarzyło mi się podpatrzeć go kilkakrotnie, jak otulony w burkę siadywał w borze czy na łąkach lub polanach i robił szkice. Nadawała się do tego malownicza i dzika knieja radziejowicka, część słynnej ongi królewskiej jaktorowskiej puszczy” – wspomniał Chełmońskiego jego sąsiad i przyjaciel Edward Krasiński w książce „O Radziejowicach i ich gościach niektórych” (1934).

Zachęcamy do regularnego odwiedzania serwisu http://dzielautracone.gov.pl/, przeglądania zdjęć i pogłębiania wiedzy o utraconych dobrach kultury.

On the hundredth anniversary of regaining independence by Poland, the Ministry of Culture and National Heritage reminds the works of art lost as a result of World War II. By the end of the year, every week, we will be presenting objects that illustrate the history of Poland or relate to native tradition and culture. Today we present

A Flock of Cranes at Dawn, Józef Chełmoński, oil on canvas; 87.5 x 144.7 cm

Józef Chełmoński (1849-1914) for many years created in the main artistic centers of nineteenth-century Europe - Munich and Paris. However, he abandoned this metropolitan world and spent the last 25 years of his life in the Masovian village - in Kuklówka near Radziejowice. Today, he is mainly associated with images of speeding horse sledges and vast landscapes. He was the admirer of the native landscape. Contemplation and observation of the surrounding nature, fascination with the village were reflected in lyrical, muted colors, often monochrome landscapes. Hanging in the air, birds circling on the water or wading on the water - lapwings, cranes, herons, water cocks and partridges, which somehow enlivened the vast spaces stuck in Chełmoński's paintings, gave his landscapes a nostalgic and melancholic note. “Józef Chełmoński was a mystic in art, which he spontaneously felt with all instincts of his rich understanding and perceptiveness […]” - Chełmoński recalled his neighbor and friend Edward Krasiński in the book "On Radziejowice and their guests some" (1934).

We encourage you to regularly visit the http://dzielautracone.gov.pl/ website, view photos and deepen knowledge about lost cultural property.

 



powrót