Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.  Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[Zamknij]

Krzysztof Penderecki uhonorowany nagrodą Grammy

13-02-2017

Na zdjęciu: Krzysztof Penderecki podczas inauguracji XV Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego w auli Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniufot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

 

Kompozytor Krzysztof Penderecki otrzymał nagrodę fonograficzną Grammy w kategorii "Muzyka chóralna" za album "Penderecki Conducts Penderecki". Ceremonia wręczenia nagród odbyła się w nocy z 12 na 13 lutego 2017 r. w Los Angeles.

W tym roku Grammy przyznano po raz 59. Wśród nominowanych artystów znaleźli się polscy twórcy - kompozytor Krzysztof Penderecki i śpiewak Mariusz Kwiecień.

Penderecki został nagrodzony w kategorii "Muzyka chóralna" za album "Penderecki Conducts Penderecki, vol. 1".

Wydawnictwo zawiera pierwsze nagranie studyjne Pendereckiego z Chórem i Orkiestrą Filharmonii Narodowej w Warszawie. Na albumie znalazła się m.in. kompozycja "Dies Illa", napisana z okazji setnej rocznicy wybuchu I wojny światowej.

Płyta jest pierwszą z planowanego cyklu, prezentującego dzieła orkiestrowo-chóralne jednego z najsłynniejszych polskich kompozytorów, nagrodzonego już Grammy w 1988 r. za II Koncert wiolonczelowy, w 1999 r. uhonorowano go jako kompozytora za najlepszy utwór współczesny (II Koncert skrzypcowy), a także jako wykonawcę, dyrygującego własnym utworem; w 2001 r. otrzymał statuetkę za "Credo", a w 2013 r. nagrodzono płytę z jego dziełami orkiestrowymi - statuetkę otrzymali wówczas także Antoni Wit i Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Narodowej.

Do najważniejszych dzieł Pendereckiego należą takie kompozycje jak m.in. "Tren ofiarom Hiroszimy", "Pasja wg. św. Łukasza", "Dies Irae", "Jutrznia", "Polskie Requiem", "Te Deum", "Siedem bram Jerozolimy", a także opery "Czarna maska", "Raj utracony" czy "Diabły z Loudun".

/źródło: PAP/



powrót

koniec głównej treści