Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.  Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[Zamknij]

Ośrodek Badań nad Totalitaryzmami przywraca światu pamięć o zbrodniach

04-08-2016

Dzięki projektowi „Zapisy Terroru" powstanie największy w Europie zbiór zeznań ludności cywilnej, odnoszący się do okupacji niemieckiej i sowieckiej. Polskie doświadczenie konfrontacji z dwoma totalitaryzmami może stać się wreszcie częścią pamięci świata.

- Prezentujemy dziś dojrzały program Ośrodka Badań nad Totalitaryzmami im. Witold Pileckiego. Powstał, by udostępniać pamięć, bo to ona decyduje o sile i tożsamości wspólnoty politycznej. A współczesny świat to świat konkurencji w obszarze pamięci – mówił wicepremier Piotr Gliński 4 sierpnia podczas konferencji prasowej inaugurującej repozytorium „Zapisy terroru”.

 Dzięki temu repozytorium każdy, kto ma dostęp do Internetu, będzie mógł poznać świadectwa ofiar i świadków totalitarnych zbrodni składanych przed Główną Komisją Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce, a nawet poznać historię własnych krewnych czy kamienic i ulic, przy których mieszka. „Zapisy Terroru” to szansa na udostępnienie dramatycznych świadectw cierpień ludności cywilnej pod okupacją całemu światu.

Pomysłodawczyni powołania ośrodka - Magdalena Gawin, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zapewniła, że ośrodek, któremu już dziś udało się opublikować 500 zeznań świadków niemieckiego terroru z Warszawy i jej okolic, zadba o to, by dokumenty - zeznania i dramatyczne historie - były dostępne w języku angielskim.

 

Fot. Danuta Matloch

- Te zeznania udostępniamy w 72. rocznicę ludobójstwa na Woli - powiedziała p. o. dyrektora Ośrodka Anna Gutkowska. Zapewniła, że to dopiero początek ogromu pracy, jaki czeka tę instytucję. W przyszłości publikowane będą także świadectwa zbrodni komunistycznych.

Ośrodek zamierza także na Zachodzie upowszechniać wiedzę o losie ludności cywilnej w czasie wojny i po niej, wiedzę o cierpieniach Polaków w systemie totalitarnym i dotrzeć zwłaszcza do środowisk, które mają istotny wpływ na formowanie się opinii publicznej wielu krajów. Takie osoby powinny mieć łatwy dostęp do zeznań zebranych w trakcie śledztw już w czasach PRL – podkreśliła minister Magdalena Gawin. A dostęp ten był przez lata reglamentowany. Nie mogły go uzyskać nawet rodziny ofiar, historycy także mieli problemy z wykorzystaniem takich materiałów.

- Świadkowie i ofiary często zostały zapomniane. Nie chodzi o losy narodu zamknięte w liczbach, lecz o pochylenie się nad indywidualnym cierpieniem. Trzeba nazwać tych ludzi po imieniu. Tym właśnie się zajmujemy – mówiła Magdalena Gawin. – Te relacje to własność całego narodu.

 

 

- Oddajemy głos Warszawie, ale zaraz potem „idziemy w Polskę” – obiecał dr Wojciech Kozłowski, wicedyrektor Ośrodka Badań nad Totalitaryzmami. W planach udostępniania kolejnych świadectw i zeznań są m.in. Radom i Kielce – bo tam o zbrodniach niemieckich i cierpieniach w czasie wojny opowiadali też mieszkańcy okolicznych wsi.

Materiały udostępniane w repozytorium Ośrodka Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego pochodzą ze zbiorów Instytutu Pamięci Narodowej (ich oryginały znajdują się w archiwum IPN). Współpraca z Instytutem układa się znakomicie – zapewniali pracownicy ośrodka. Aby przygotować do publikacji i opracować pierwszych 500 zeznań, musieli przejrzeć, a często i przepisać ok. 20 tysięcy stron dokumentów. Są to relacje osób z Warszawy i jej okolic; wspomnienia ocalałych z rzezi Woli, ale też świadectwa dotyczące zbrodni w Wawrze, którą popełniono w grudniu 1939 roku; są zeznania z Pawiaka, opowieści o aresztowaniach i śledztwach gestapo, a także zeznania polskich Żydów ocalałych z transportów do Treblinki.

Ośrodek zachęca, by zwłaszcza ci, którzy wchodząc na stronę Zapisyterroru.pl, odnajdą tam relacje znajomych i krewnych skontaktowali się z Ośrodkiem i przekazali mu dodatkowe informacje lub dokumenty o swych bliskich, gdyby takie posiadali.

powrót

koniec głównej treści