Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.  Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[Zamknij]

Podziękowania dla Mikołaja Grabowskiego

07-02-2013

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski podziękował Mikołajowi Grabowskiemu za ponad 10-letnie kierowanie Narodowym Starym Teatrem im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie na stanowisku dyrektora naczelnego i artystycznego. Uroczystość odbyła się 6. lutego br. po spektaklu "Pan Tadeusz czyli Ostatni Zajazd na Litwie", który wyreżyserował Mikołaj Grabowski.

Mikołaj Grabowski, Minister Bogdan Zdrojewski / fot. PAP Jacek Bednarczyk

"Wydaje się, że właśnie w takim momencie, na deskach Teatru Starego, pojawia się właściwa chwila, aby panu dyrektorowi podziękować za te 10 lat: za trzymanie tych najważniejszych wartości, które w Teatrze Starym funkcjonują przez lata i które zawsze są zwrócone ku publiczności" – powiedział minister Zdrojewski. "Mam nadzieję, że tych desek pan nie opuszcza – opuścił pan tylko stanowisko dyrektora. Nas - zespołu, publiczności – na pewno nie" – dodał szef resortu kultury, wręczając artyście bukiet czerwonych róż.

"Dziękuję za to spotkanie, dziękuję za ten wieczór. Dziękuję za 5-letnią opiekę nad Starym Teatrem pod moją dyrekcją" – mówił Mikołaj Grabowski.

Mikołaj Grabowski (ur. 5 grudnia 1946 w Chrzanowie) – aktor, reżyser teatralny i pedagog, absolwent studiów aktorskich i reżyserskich w krakowskiej PWST. W Starym Teatrze wyreżyserował m.in. spektakl "Tango Gombrowicz" wg "Dziennika" i "Trans-Atlantyku" Gombrowicza, "Wyzwolenie" Wyspiańskiego, "Tartuffe" Moliera, "Trans-Atlantyk" wg Gombrowicza, "Chopin kontra Szopen", a ostatnio "Pan Tadeusz czyli Ostatni Zajazd na Litwie" A. Mickiewicza. Kierował Starym Teatrem w latach 2002-2012 i odszedł po osiągnięciu wieku emerytalnego. W  styczniu br. fotel szefa krakowskiego Starego Teatru objął Jan Klata, powołany na to stanowisko przez ministra Bogdana Zdrojewskiego w lipcu ub.



powrót

WARTO PRZECZYTAĆ

koniec głównej treści