Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.  Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[Zamknij]

Pożegnanie Wisławy Szymborskiej

07-02-2012

Pogrzeb Wisławy Szymborskiej odbył się 9. lutego br. w Krakowie. Urna z prochami  została złożona w grobowcu rodzinnym na Cmentarzu Rakowickim. Jedna z najbardziej cenionych na świecie poetek, laureatka literackiej Nagrody Nobla zmarła 1.02. br.  Miała 89 lat.

WISŁAWA SZYMBORSKA NIE ŻYJE

Foto PAP/Jacek Bednarczyk

Wisława Szymborska urodziła się 2 lipca 1923 roku w Wielkopolsce. W Krakowie chodziła do szkoły powszechnej, a także do Gimnazjum Sióstr Urszulanek. W czasie okupacji, w 1941 roku zdała maturę na tajnych kompletach. Po wojnie rozpoczęła studia polonistyczne, a rok później socjologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale rzuciła je dla pracy zarobkowej w redakcjach czasopism kulturalnych.

Od 1953 r. do 1968 r. była kierownikiem działu poezji w krakowskim "Życiu Literackim". Prowadziła też na zmianę z Włodzimierzem Maciągiem rubrykę "Poczta Literacka", z której wybór dokonany przez Teresę Walas ukazał się w roku 2000 (WL, Kraków). Także w "Życiu Literackim" Szymborska zaczęła publikować cykl felietonów "Lektury nadobowiązkowe", który ogłaszała tam od roku 1967 do 1981, potem ukazywały się one w "Piśmie", "Odrze" a od 1993 w "Gazecie Wyborczej".

Poetka opublikowała około 350 wierszy. Zadebiutowała w marcu roku 1945 wierszem "Szukam słowa", opublikowanym w dodatku do "Dziennika Polskiego". Pierwszy opublikowany tomik to "Dlatego żyjemy" (1952), kolejnym były "Pytania zadawane sobie" (1954). W wydanym w roku 1957 roku "Wołaniu do Yeti" widoczne są już charakterystyczne cechy jej poetyki - aforystyczność i stosowanie paradoksu jako podstawowej figury retorycznej. Kolejne tomy jej wierszy to: "Sól" (1962), "Sto pociech" (1967), "Wszelki wypadek" (1972), "Wielka liczba" (1976), "Ludzie na moście" (1986), "Koniec i początek" (1993), "Chwila" (2002), "Dwukropek" (2005) i "Tutaj" (2009).

W uzasadnieniu werdyktu przyznającego Wisławie Szymborskiej literacką Nagrodę Nobla w 1996 roku członkowie Szwedzkiej Akademii napisali, że wyróżniono „poezję, która z ironiczną precyzją odsłania prawa biologii i działania historii we fragmentach ludzkiej rzeczywistości". Czesław Miłosz pisał wtedy w "Tygodniku Powszechnym": "Dla mnie Szymborska jest przede wszystkim poetką świadomości. To znaczy, że przemawia do nas, równocześnie z nią żyjących, jako ktoś z nas, chowając swoje prywatne sprawy dla siebie, poruszając się w pewnej od nas odległości, ale zarazem odwołując się do tego, co każdy zna z własnego życia". Jak podkreślił, jej wiersze "badają prywatne sytuacje, ale uogólnione, żeby mogła obywać się bez wyznań".

Prywatnie noblistka lubiła przebywać z ludźmi, którzy tak jak ona potrafią oddać się literackiej zabawie. Podczas podróży pisała swoje słynne limeryki, robiła wyklejanki, robione z fragmentów starych ilustracji, naklejanych na kartki, które potem wysyła do przyjaciół i znajomych. W roku 2003 część tej prywatnej twórczości ukazała się w książce "Rymowanki dla dużych dzieci" (a5).

27 grudnia 2011 r. w wielotysięcznym nakładzie ukazał się włoski tom wierszy Wisławy Szymborskiej „Elogio dei sogni" ("Pochwała snów”), zawierający jej wiersze po polsku i tłumaczenia na język włoski. Tomik zainaugurował serię wydawniczą "Wiek poezji" dziennika "Corriere della Sera”, prezentującą kolekcję poezji 30 najwybitniejszych twórców XX wieku.

„Wisława Szymborska fenomenalnie łączyła w sobie dwie skrajności” - wspomina Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski. „Z jednej strony - aktywność zawodową: bycie poetką, człowiekiem świata kultury, z drugiej - lapidarność, skrótowość, powściągliwość. W poezji tego typu cechy są nieprzetłumaczalne, a ona przecież dawała się tłumaczyć na każdy język świata. To coś absolutnie nadzwyczajnego.

Miała w sobie szczerość, autentyczność i zakodowany sprzeciw wobec tzw. celebryctwa. To był człowiek, o którym się mówi: chodząca skromność. To było tak autentyczne i tak naturalne, że mogło się zdarzyć tylko w odniesieniu do jednej osoby - właśnie do Pani Wisławy Szymborskiej. Miała w sobie życzliwość dla innych, dla otoczenia - rozumiała wady innych, cechowała ją fenomenalna tolerancja, z drugiej jednak strony - było w niej przecież pożądanie skromnego miejsca dla siebie.  

Pamiętam, że gdy kiedyś zapytałem o nagrodę Nobla, odpowiedziała, że jej życie składało się z dwóch części: do tragedii noblowskiej i po tragedii noblowskiej. Użycie pojęcia tragedii w kontekście nagrody Nobla mogło przydarzyć się tylko w jej przypadku; tylko w jej wypadku mogło brzmieć tak autentycznie, jak powinno. To było niezwykłe".

Wisława Szymborska była członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i Polskiej Akademii Umiejętności, Damą Orderu Orła Białego, Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski i Złotego Medalu „Zasłużony Kulturze - Gloria Artis” oraz laureatką m.in. Nagrody Kościelskich, Nagrody Goethego i Nagrody Herdera.

 

powrót

koniec głównej treści