Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.  Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[Zamknij]

Sukces "Factory 2" Krystiana Lupy w Paryżu na Festiwalu Jesiennym

16-09-2010

Francuskie media poświęcają wiele uwagi przedstawieniu "Factory 2" w reżyserii Krystiana Lupy, które gości obecnie w Paryżu. Lupa, nazywany przez francuskich krytyków jednym z najwybitniejszych współczesnych ludzi teatru, spotkał się
w poniedziałek z paryskimi widzami.

Spektakl "Factory 2", według Andy'ego Warhola, można było oglądać od 11 do 15 września w stolicy Francji na scenie Narodowego Teatru La Colline, w ramach międzynarodowego Festiwalu Jesiennego ("Festival d'Automne").

Premiera spektaklu odbyła się w 2008 roku w krakowskim Narodowym Starym Teatrze.Spektakl cieszy się dużym powodzeniem publiczności - wszystkie bilety na cztery wieczory w liczącej ponad 700 miejsc sali zostały wyprzedane z wyprzedzeniem. Czołowe francuskie media odnotowały przedstawienie jako znaczące wydarzenie sezonu teatralnego. Dziennik "Le Figaro" napisał, że "tego spektaklu nie może przegapić żaden miłośnik teatru." "Jeden z największych reżyserów, Polak Krystian Lupa, zanurza się w sercu twórczego świata Andy'ego Warhola" - pisze dziennik.

Prestiżowa radiostacja publiczna France Culture poświęciła w ubiegłym tygodniu twórczości Lupy godzinny program. Przypomniano tam, że 66-letni reżyser jest spadkobiercą innych wielkich postaci polskiego teatru - Tadeusza Kantora
i Jerzego Grotowskiego i zarazem wychowawcą młodego pokolenia, w tym niezwykle cenionego we Francji Krzysztofa Warlikowskiego oraz Grzegorza Jarzyny.Obszerną, zasadniczo przychylną recenzję "Factory 2" opublikował
w poniedziałek dziennik "Le Monde". Autorka artykułu, Fabienne Darge, określa przedstawienie Lupy jako "teatr najwyższej miary, zgodny z wizjonerskim geniuszem Warhola i niesiony przez znakomitych aktorów". Recenzentka chwali scenografię odtwarzającą nowojorskie atelier Warhola z lat 60. i grę zespołu aktorskiego, w tym zwłaszcza Piotra Skiby. Jej zdaniem, na scenie do złudzenia przypomina on prawdziwego Warhola.(…)

W poniedziałek wieczorem Krystian Lupa wraz z aktorami spotkali się w teatrze La Colline z francuskimi widzami. Reżyser opowiadał o tym, że praca nad spektaklem była dla niego i całego zespołu fascynującą "przygodą". "Stało się coś dziwnego - trochę jak w czasie seansu spirytystycznego poczuliśmy obecność tych osób (Warhola i jego współpracowników) wśród nas" - powiedział Lupa.Podkreślił, że nie chciał tworzyć ani dokumentu, ani historii o Andy Warholu, ale rodzaj fantazji o życiu, jakie wiódł twórca pop-artu. "Pomyślałem (przed rozpoczęciem pracy nad "Factory 2"): stwórzmy fabrykę na nowo z nas. Nie opowiadajmy tej historii, tylko zakochajmy się w tych postaciach, spróbujmy przez rok żyć ich życiem" - zaznaczył.

Podczas paryskiego spotkania dialog z Lupą i widzami toczyła - drogą telefoniczną z Nowego Jorku - była współpracowniczka Warhola, malarka Isabelle Dufresne, znana niegdyś pod pseudonimem artystycznym Ultra Violet.

Tytułowa "Factory" to mieszcząca się przy 47 Ulicy w Nowym Jorku legendarna już pracownia Warhola, która przyciągała różnych ludzi: filmowców, aktorów, malarzy i dziwaków. W latach 60. było to jedno z najmodniejszych miejsc nowojorskich.

Krystian Lupa jest najbardziej znanym we Francji - obok Krzysztofa Warlikowskiego - polskim żyjącym reżyserem teatralnym. Wystawiał wielokrotnie nad Sekwaną swoje spektakle, m.in. głośnych "Lunatyków" według Hermanna Brocha.

powrót

koniec głównej treści