Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.  Kliknij "Zamknij" aby zaakceptować naszą politykę.

[Zamknij]

Sztuka Huculszczyzny - Huculszczyzna w sztuce

17-03-2011

Dzieła inspirowane kulturą Huculszczyzny trudno zliczyć. Są wśród nich pastele Wyczółkowskiego, szkice Axentowicza i grafiki Skoczylasa. Wystawa "Na wysokiej połoninie" to kilkaset prac ukazujących bogactwo tej tradycji.

Wystawa opowiada o sztuce na temat Huculszczyzny i o sztuce Hucułów. Przypomina ich kulturę, tradycje, a także zafascynowane nimi osoby, takie jak Stanisław Vincenz.

Huculszczyzna to region w zachodniej części Ukrainy. Od czasów Kazimierza Wielkiego do 1945 roku znajdował się w obrębie Rzeczypospolitej. Huculi, górale pochodzenia ruskiego i wołoskiego, stworzyli w dorzeczu górnego Prutu swoją oryginalną kulturę. Nawet dziś słowo "huculszczyzna" brzmi egzotycznie, tym bardziej więc dzika i odległa zdawała się ona ludziom, którzy jako pierwsi - na początku XIX wieku - odkrywali jej urodę i opisywali obyczaje tamtejszych górali.

Wyprawy turystyczno-artystyczne na Huculszczyznę nasiliły się na przełomie XIX i XX stulecia, a ich owocem są m.in. wspaniałe pastele Leona Wyczółkowskiego, który spędził lato 1910 roku w Jaremczu, szkice i obrazy Teodora Axentowicza, który podpatrywał huculskie tańce i obrzędowość, grafiki Edmunda Bartłomiejczyka, Władysława Skoczylasa, Gabrieli Rużyckiej, Józefy Kratochwilowej-Widymskiej, Stanisława Witkiewicza. Niektórzy artyści pochodzili z Huculszczyzny i po zdobyciu wykształcenia w Wiedniu, Krakowie, Monachium powracali w rodzinne strony. Trzech z nich - Fryderyka Pautscha, Kazimierza Sichulskiego i Kazimierza Jarockiego - nazywano Hucułami z powodu ich fascynacji tym regionem. Na wystawie można zobaczyć sportretowanych przez nich Hucułów i Hucułki.

Ekspozycja jest również okazją, by przypomnieć specyficzną kulturę huculską, jej sztukę i rękodzieło: wspaniałe szkliwione dzbany, talerze, misy, dekorowane scenami rodzajowymi kafle piecowe. Prawdziwym mistrzem w tej dziedzinie był Aleksander Bachmiński, najbardziej znany z garncarzy huculskich (zwrócił na niego uwagę cesarz Franciszek Józef na Wystawie Etnograficznej w Kołomyi w roku 1880 roku). W krakowskim muzeum można też zobaczyć wyroby snycerskie - pięknie zdobione laski, toporki, świeczniki, krzyże ręczne i procesyjne, zestawy przyborów na biurko, a także stoły, krzesła, kredensy i szafy, które trafiały do wielu młodopolskich willi oraz były pokazywane na wystawach krajowych i zagranicznych. Są wspaniałe tkaniny: kilimy, serwety, liżniki (koce), haftowane bluzy, koszule, chusty oraz wyroby metalowe, takie jak klamry, krzyżyki, naszyjniki z krzyży. Huculi byli mistrzami w tworzeniu funkcjonalnych rzeczy z różnych materiałów.

Wystawę podzielono na kilka części, poświęconych m.in. muzycznym fascynacjom Hucułów, ich obrzędowości, przywiązaniu do wytrzymałej rasy górskich koni, czy ubiorom. Przypomniano też postać Stanisława Vincenza - humanisty, prozaika, określanego mianem "Homera Huculszczyzny". Vincenz jest autorem wydanej w 1936 roku powieści "Na wysokiej połoninie". W 2011 roku przypada 40. rocznica jego śmierci.

Kurator wystawy: Mirosław Kruk.

Wernisaż: 17 marca 2011.
Wystawa czynna do 29 maja 2011.

Muzeum Narodowe w Krakowie



powrót

koniec głównej treści